7/17/2014

IT'S MY BIRTHDAY!

Today I turned 19. 3 years ago I thought I was old enough to die. What can I say now? Everything changed over past few months. I'm not sure if it's for the better. However, I learned how to let go, how to survive in this cruel world and how to accept life with all its flaws. 
Today I woke up with this thought that as we all created our present situation by the choices we made in the past why not changing something by making new, relevant choices? Doing nothing and wishing things would be different used to be my path. Now I am the only person who's in charge of my own future and I'm planning on taking full advantage of it. Take care xx.



7/06/2014

I AM A PRINCESS

Actually I'm not. But I live like one after finishing my final exams. Can't believe it's over of all of this high school stuff. I'm not one of those people who's going to tell you that school is the best years of your life, because quite frankly, I don't belive that they are. There are a few experiences that I look back on with glassy eyes and a sigh of nostalgia, little cartoon hearts floating around my giant, fluttering eyelashes. However, I can't picture myself wishing to be a high school student again. 
So... here I am, having fun and stricking awesome poses :#


6/29/2014

BALMAIN BLAZER

Nie chcę tworzyć negatywnego kontentu. Dlatego napiszę krótko, że życie potrafi pozytywnie zaskakiwać. Po biol-chemie napisałam maturę rozszerzoną z języka polskiego na 100% . Wszystko w życiu zależy od ludzi. I w tym przypadku wszystko zawdzięczam kobiecie,  dzięki której literatura mnie oczarowała. Jak widać, jaram się niesamowicie.
Oprócz tego na 3. miesiące wybyłam do UK. Jutro idę na interview o drugą posadę :3 Kokosów nie zarabiam, więc jeszcze nie zazdrośćcie. Ale mam szansę na chwilę wszystko zostawić za sobą, uciec i samodzielnie zająć się własnym losem. Teraz możecie zazdrościć.
A ołtwicik jeszcze z kwietniowych przygotowań do matury. Cheers!

6/08/2014

GIRLS ON METHADONE.

Czasem mam tak, że wszystko czego pragnę to dwie pigułki metadonu i umiejętność oddalania się od rzeczywistości poprzez przymykanie powiek. Szkoda, że ludzi zagrażających własnemu bezpieczeństwu nie wysyła się na miesięczny pobyt na bezludne planety. Bardzo chcę mieć kota. I żeby twarz nie piekła po godzinach spędzonych na słońcu. Wiecie, że oko nie widzi? Tylko mózg widzi. Albo, że ostrygi zmieniają płeć? Rodzą się jako osobniki męskie, potem zamieniają się w żeńskie, następnie wracają do płci męskiej. Potem umierają.
Chciałabym nie musieć mówić. I żeby wszystkie słońca były niczyje. Boże, ja mam dopiero 18. lat.

EDIT: Moja ulubiona bomber jacket, princeska z gąbki, t-shirt PANDA bear, słońce i kolejna clutch bag która zawiera moją nową galaktykę.